Mateusz urodził się 18.08.1999r. z encefalopatią  niedokrwrienno-niedotlenieniową, w zamartwicy, bez oznak życia, w 42 tyg. Ciąży, 11 dni po terminie, poprzez cesarskie cięcie z powodu zagrożenia życia w skali Appgar 0001.

   W pierwszym miesiącu życia rozpoznano u Mateusza epilepsję, od tego czasu od 3 miesiąca życia ćwiczyliśmy dziecko metodę Volty. Włączono mu leki przeciwpadaczkowe, które przyjmuje do dnia dzisiejszego i zalecono rehabilitację.

   Gdy Mateusz miał 1,5 roku rozpoczęliśmy prywatną rehabilitacją w MEDICAL CENTRUM HIPNOTERAPII I REHABILITACJI ,,ZABAJKA" , do której jeździmy na turnusy leczniczo-rehabilitacyjne po dziś dzień. Gdy Mateusz skończył 2 latka został poddany operacji oddzielenia dróg pokarmowych od oddechowych (tracheotomia) na wskutek częstych zachłystowych zapaleń płuc. W między czasie miał zoperowaną przepuchlinę pachwinową i przebywał na oddziale noworodkowym siedem razy na pneumonię tj.zapalenie płuc.

   Od 6 roku życia podawana jest Mateuszowi toksyna botulinowa ze względu na problem związany z biodrami. W 2008 roku Mateusz został poddany operacji mikrochirurgii krtani w Warszawie w Szpitalu Czerniakowskim, a pożniej tego samego roku byliśmy na oddziale neurologicznym we Wrocławiu celem diagnostyki pod względem wzmożonego napięcia mięśniowego i wykluczenia napadów padaczkowych. Mateusz został poddany badaniu VIDEO-EEG i w znieczuleniu ogólnym badaniu rezonansu magnetycznego głowy. Zostały wdrożone Mateuszowi dodatkowe nowe leki. Mateusz od 1,5 roku karmiony jest wyłącznie sądą , którą zakładamy do żołądka przez nos.

   Wiemy, że w najbliższym czasie czeka go gastrostomia (założenie Pega)tzn. karmienie bezpośrednio  do żołądka, oraz operacja biodra, która ma zapobiec jego zwichnięciu.
   Ze względu na przeprowadzoną wcześniej operację oddzielenia dróg pokarmowych od oddechowych, Mateusz wymaga częstych inhalacji (ok. 6 razy dziennie), oklepywania i odsysania wydzieliny z górnych dróg oddechowych (kilkanaście razy na dobę).
   Na dzień dzisiejszy Mateusz wymaga specjalnej opieki i troski. Mamy nadzieję, iż nieustanna ,dobra rehabilitacja pozwoli naszemu dziecku na lepszy rozwój psychoruchowy i na lepsze funkcjonowanie oraz na to, by choć w połowie mógł cieszyć się życiem jak jego zdrowi rówieśnicy.